Maj w domu

wpis w: tak było | 2
Maj kojarzy mi się przede wszystkim z kwitnącymi kasztanami. Wiadomo, jak kwitną kasztany, to znaczy, że nadszedł czas matur i wielkimi krokami zbliża się lato. Wprawdzie pogoda jak na razie jest mało letnia, ale może już nie długo zrobi się naprawdę ciepło i z przyjemnością można będzie spędzać więcej czasu na dworze.Tymczasem warto przynieść trochę maja i wiosny do domy. Bo w maju kwitną nie tylko kasztany, ale również bez. Kwitnący bez jest nie tylko aromatyczny ale również bardzo ładny. Nie jest to może typowy kwiat do wazonu, niemniej większe gałązki mogą prezentować się bardzo pięknie. Ale nawet jedna malutka gałązka wystarczy do tego, by napełnić mieszkanie bardzo przyjemnym zapachem – o wiele lepszym niż z pachnącej świeczki czy innego sztucznego czegoś.

Wzięłam z ogrodu dwie gałązki bzu biała i fioletową. Nie są bardzo okazałe, ale wystarczyły do tego, by w pokoju pięknie pachniało. Za oknem nie za bardzo jeszcze widać lato, bo zimno i mokro. Ale taki bez w wazonie stanowi całkiem niezłą rekompensatę.

Dwie małe gałązki w zupełności wystarczyły, żeby wnieść powiew wiosny. Do tego naprawdę ładnie prezentują się na stole.
Jak ktoś nie ma dostępu do własnego bzu, z którego może oderwać parę gałązek to zawsze może postawić w pokoju kupnego hiacynta, który również ślicznie pachnie. Albo, jeśli aromat jest mniej istotny, bukiecik konwalii, które również teraz kwitną. Typowe kwiaty do wazonu są dostępne w zasadzie przez cały rok, ale warto skorzystać z tego, co natura oferuje nam tylko raz w roku.
A tak wyglądał bez miesiąc temu – zawsze zaskakuje mnie jak szybko zachodzą zmiany w naturze.
  • Tak, natura działa bardzo szybko. Bez ma to do siebie, że bardzo intensywnie pachnie. Ale sama uwielbiam ten zapach. Pozdrawiam.