„15 minut w kuchni” – recenzja

wpis w: tak było | 0

Wspominałam już chyba, że potrawy dzielą się na takie, które można przygotować do 30 minut i takie, których nie gotuję. Są oczywiście wyjątki od tej zasady, ale dotyczą tylko jakichś wypasionych i odświętnych obiadów czy kolacji. Normalnie przygotowanie obiadu nie ma prawa zająć mi więcej niż pół godziny + odgrzanie, jeśli gotowanie właściwe odbywa się wieczorem. Dlatego bardzo spodobał mi się program Jamiego Olivera “15 minut w kuchni”, który leciał na Kuchni+ (nie wiem czy nadal go emitują). Wszystkie dania były przygotowane w czasie rzeczywistym i faktycznie prowadzący wyrabiał się w kwadrans z ugotowaniem pełnego (jednodaniowego) obiadu. Program spodobał mi się do tego stopnia, że postanowiłam kupić książkę z przepisami z tego programu.

Jamie Oliver "15 minut w kuchni"

Jest to pierwsza od bardzo dawna książka kucharska, którą kupiłam. Chodziłam wokół niej bardzo długo zanim ostatecznie zdecydowałam się na zakup. Większość książek zawiera bardzo skomplikowane i pracochłonne przepisy, w dodatku wymagające niestandardowych i drogich składników, co skutecznie zniechęca mnie do korzystania z nich. U Jamiego liczba trudno dostępnych i kosztownych ingrediencji jest na szczęście na poziomie minimalnym, co ostatecznie przekonało mnie do zakupu.

Książka jest bardzo atrakcyjna wizualnie. Do każdego przepisu jest zdjęcie, co chyba współcześnie jest standardem, jeśli chodzi o książki kucharskie. Spodobały mi się wstępne informacje zawarte na samym początku:

wyposażenie kuchni niezbędne do przygotowanie potraw z książki;

lista produktów, które powinny znajdować się w każdej kuchni (wraz z adresem www, z którego można pobrać listę w pdf do wydrukowania);

wskazówki jak podawać, żeby posiłki były nie tylko smaczne, ale również ładne.

15 minut w kuchni
Telesfor pomaga wybrać danie, które przygotuję

Przepisy testuję stopniowo i jak na razie jestem bardzo zadowolona.

Instrukcje są bardzo precyzyjne, a przepisy proste. Jednak trzeba się przyzwyczaić do sposobu, w jaki przepisy są skonstruowane. Na górze przepisu mamy podane potrzebne akcesoria, a poniżej instrukcje krok po kroku. Ponieważ jestem mało bystra, zaliczyłam w związku z tym parę wpadek. Na przykład w przepisie wśród potrzebnych rzeczy jest podany średni garnek na dużym ogniu, a następnie gdzieś w środku instrukcji jest napisane, że pokrojone ziemniaki należy wrzucić do garnka i zalać wrzątkiem. Moje ziemniaki stały sobie grzecznie zalane wrzątkiem dłuższą chwilę, zanim odkryłam, że jednak mają się gotować, a nie tylko moczyć. Moim zdaniem taki sposób podawania instrukcji jest mało intuicyjny. Choć może ktoś bystrzejszy ode mnie nie miałby z tym problemu.

15 minut w kuchni, Jamie Oliver
Przy każdym przepisie mamy podane składniki, oraz sprzęty kuchenne, które będą potrzebne.

Wszystko, co przygotowałam zgodnie z instrukcjami Jamiego było smaczne i bardzo sycące. Powiem nawet, że aż nadto sycące. Przepisy są na cztery osoby. Jest nas dwoje, więc podane w przepisach ilości dzieliłam za każdym razem na pół. Jednak i tak od stołu wstawaliśmy mocno najedzeni. Na szczęście nie przejedzeni 🙂 Ale porcje mogłyby być nieco mniejsze.

15 minut w kuchni, Jamie Oliver: Pikantny kurczak z pancettą, szparagi i soczewica ze szpinakiem
Pikantny kurczak z pancettą, szparagi i soczewica ze szpinakiem

Ogromną zaletą dań, które proponuje Jamie Oliver jest to, że są one kompletne. Nie trzeba się dodatkowo zastawiać nad surówką czy innym dodatkiem. W zasadzie nad niczym nie trzeba się zastanawiać 🙂 No może poza zamiennikami. Bo jednak musiałam stosować produkty “podobne” – nie były to duże zmiany, ale jednak. Wynikało to z dostępności produktów oryginalnych. Niestety w książce są używane produkty, które nie są powszechne w polskich sklepach (lub są dość drogie). Na szczęście jednak jest je dość łatwo zastąpić. Pancettę zamieniłam na boczek wędzony w plasterkach, zaś parmezan na zwykły ostry ser parmezanopodobny. Pewnym problemem są też świeże zioła – niestety zamiast szałwii z doniczki musiałam użyć szałwii z torebki. Jednak większość produktów koniecznych do przepisów jest łatwa do kupienia 🙂

15 minut w kuchni, Jamie Oliver: Złoty kurczak, duszona zielenina i zapiekanka ziemniaczana
Złoty kurczak, duszona zielenina i zapiekanka ziemniaczana

Wprawdzie czas przygotowanie, w moim wypadku, za każdym razem przekraczał kwadrans (poza koktajlami), ale mieściłam się w dopuszczalnych 30 minutach. Zapewne dużą rolę odgrywa wprawa i ustawienie kuchni. Kuchnia, w której gotuje Jamie (w swoich programach) jest urządzona o wiele bardziej ergonomicznie niż moja, która jest zupełnie nie ergonomiczna. W dodatku jest w niej milion niepotrzebnych (w kuchni) rzeczy, takich jak skakanka, ładowarki do telefonów, książki niekucharskie, klucze do roweru, itd. co jeszcze ogranicza jej ergonomiczność. Mimo, że nie zmieściłam się w wyznaczonym czasie, dania są naprawdę szybkie w przygotowaniu 🙂

15 minut w kuchni, Jamie Oliver: Farfalle z grzybami, sałata z serem pleśniowym
Farfalle z grzybami, sałata z serem pleśniowym – sos do farfalle jest podwójny, czyli teoretycznie dla czterech osób, ponieważ występujące w przepisie brązowe pieczarki były dostępne tylko w opakowaniach po 250g;

Ogólnie książkę “15 minut w kuchni” zdecydować polecam każdemu, kto chce urozmaicić swoje codzienne posiłki nie poświęcając na to dużo czasu.

Ocena punktowa:

atrakcyjność wizualna książki

5

łatwość przygotowania

4

czytelność instrukcji

5

czas przygotowania

5

dostępność składników

3

atrakcyjność wizualna potraw

5

OGÓLNIE

4,5

“15 minut w kuchni” Jamie Oliver

wyd. Insignis

cena: 69,99 zł