Kuchnia Polska z Biedronki


przy stole / 26 grudnia 2017

Od jakiegoś czasu w Biedronce można otrzymać w ramach promocji książkę kucharską “Kuchnia Polska. Pysznie i zdrowiej”. Warunki jej otrzymania zmieniają się w czasie, co jest cokolwiek słabe. Ale ja nie o tym 🙂 Pytanie, czy w ogóle warto wejść w posiadanie tej książki.

Jest ładnie

Książka jest bardzo ładnie wydana. Jak w większości obecnie wydawanych książek kucharskich, w “Kuchni Polskiej” przepisy są opatrzone zdjęciami gotowych potraw. Papier jest dość dobrej jakości, więc nawet częste używanie nie zabije tej książki. Pozycja z pewnością będzie ładnie prezentować się na półce i nie będzie brzydko się wyróżniać na tle innych książek kucharskich.

Jest prosto

“Kuchnia Polska” z Biedronki jest raczej książką dla początkujących adeptów sztuki kulinarnej. Na pewno zaletą jest zbiór podstawowych informacji, które pomogą odnaleźć się w kuchni i bez większych potknięć przyrządzić książkowe dania. Znajdziemy w niej prosty przelicznik miar domowych na wagowe, informacje na czym polegają różne rodzaje krojenia czy garść wskazówek i podpowiedzi.

W pierwszej części znajdują się najbardziej podstawowe przepisy, na przykład na bulion czy na majonez. Dalsza część książki zawiera przepisy na śniadania, przystawki, zupy oraz dania główne w podziale na mięsne i jarskie a także na dodatki, desery i kompoty.

Na pewno ogromną zaletą tych przepisów jest to, że w większości można je przygotować z łatwo dostępnych składników.

Bywa oryginalnie

Część przepisów nieco odbiega od swoich znanych pierwowzorów. W zamyśle mają to być przepisy zdrowsze, o czym przypominają nam autorzy książki przy każdym umieszczając informację “Zdrowiej, bo…”. Jest to trochę trick psychologiczny, bo nie wiemy od czego dany przepis jest zdrowszy. Na przykład przy przepisie na gulasz wołowy, czytamy, że jest “zdrowiej, bo zastosowanie wołowiny urozmaici dietę i wzbogaci ją o żelazo.” Cześć tych informacji pod hasłem “zdrowiej, bo” jest w ogóle dość bzdurna, bo na przykład zmniejszenie kaloryczności dania nie czyni go automatycznie zdrowszym. Te wszystkie “Zdrowiej, bo…” najlepiej traktować po prostu jako ciekawostkę.

Niemniej niektóre przepisy są naprawdę ciekawy i myślę, że mogą stanowić dobrą inspirację jeśli nie wiemy co ugotować na obiad 🙂

Informacje o potrawach

Przepisy są opatrzone infografikami “bez glutenu” czy “bez nabiału”, więc z łatwością można wybrać potrawy odpowiednie dla swojej diety. Natomiast trochę brakuje mi informacji o wartości energetycznej dań z przepisów i rozkładu makroskładników. Jeśli już ma być zdrowo, mniej kalorycznie a w zamian za to bogato w błonnik i witaminy, to warto byłoby podać wartość odżywczą porcji potrawy wykonanej według przepisu.

Czy warto

Jeśli lubcie książki kucharskie, macie miejsce na półce i spełnicie warunki promocji, to “Kuchnia Polska” będzie ciekawym uzupełnienim kolekcji. Na pewno każdy znajdzie w niej kilka ciekawych pomysłów. Jeśli natomiast mielibyście specjalnie starać się o tę książkę, czyli dokładać kolejne rzeczy do koszyka, żeby móc ją dostać, to raczej nie warto.