To, co w życiu ważne

wpis w: na luzie | 0

8 lat

12 listopada 2009 roku moja uczennica odwołała zajęcia. Ta szczęśliwa okoliczność pozwoliła mi pójść na wieczór brydżowy zorganizowany przez kolegę. Przyszedł też jakiś człowiek, którego wcześniej nie znałam. Zagraliśmy razem w parze. I tak zostało do dziś. 8 lat temu, zupełnie przypadkiem, poznałam mojego męża. Ta odwołana lekcja zmieniła moje życie. Na lepsze.

8 lat później…

…jest równie fajnie, jak było na początku. A może nawet lepiej. Cały czas gramy w parze i to jest najważniejsze. Jeśli partner ma słabe karty, to ta druga osoba jest rozgrywającym. Ważne, żeby dobrze się dogadać, a potem już pójdzie. I tak jest u nas. Raz jedno ma lepsze karty, raz drugie. Ale cały czas działamy w duecie. A nawet jeśli jakaś partia się nie uda, to przecież nie ma dramatu. Przyjdą kolejne rozdania.

Może to banał, ale nic nie jest tak ważne jak mieć obok siebie kochającego partnera. Wtedy wszystko jest łatwiejsze, a radość z dobrych rzeczy podwójna.

Dziś mogę podziękować Bogu, za to, że 8 lat temu postawił na mojej drodze człowieka, który jest ze mną akceptując mnie ze wszystkimi moimi wadami i szaleństwami. A wierzcie mi jest ich sporo.

W życiu ważni są ludzie, których kochamy 🙂