Wakacyjny niezbędnik Wiewiórki – co zabieram na wczasy


na luzie, na obcasach

Przepis na udane wakacje w zasadzie ogranicza się do dwóch składników. Potrzebna są pozytywne nastawienie i dobry humor. Tylko czy aby na pewno to wystarczy? Teoretycznie tak, ale w praktyce dobrze zabrać ze sobą parę rzeczy, które pomogą utrzymać dobry nastrój przez cały wyjazd. Poniżej przedstawiam mój wakacyjny niezbędnik 🙂 Po pierwsze apteczka W zasadzie […]

11 lipca 2018

Przepis na udane wakacje by Ardilla


na luzie

Wakacje są takie krótkie, że każdą minutę chce się przeżywać trzy razy. Staram się co roku na początku i na końcu lata organizować tygodniowe wczasy. To w sumie dwa tygodnie, ale i tak wydaje się bardzo krótko. Dlatego zawsze te dwa tygodnie spędzam bardzo intesywnie, żeby przez cały rok mieć co wspominać. Nie lubię nudnych wyjazdów, […]

7 lipca 2018

Książki kwietnia: Kordel, Musierowicz, Mróz


na luzie

Ostatnio mam jakoś mało czasu na czytanie. Zdecydowanie mniej niż bym chciała mieć, co oznacza, że stosik pozycji “do przeczytania” rośnie zamiast maleć. Na swoje usprawiedliwienia mam tylko tyle, że doba ma 24 godziny i jakoś nie bardzo potrafię ją wydłużyć. W dodatku znaczną jej część pochłaniają czynności zupełnie, z mojego punktu widzenia, bezsensowne – […]

7 maja 2018

Książki marca: Trubowicz, Peacock, Indridason


na luzie

W marcu teoretycznie miałam trochę więcej wolnego czasu, bo miałam aż dwa wolne weekendy, ale to nie przełożyła się bezpośrednio na liczbę przeczytanych książek. Szczerze mówiąc na jakość tym bardziej. Pomijam oczywiście książki całkiem poważne (by nie rzec naukowe), których w ogóle nie ujmuję w książkowych podsumowaniach miesiąca. Nie przypuszczam, by taka całkiem poważna tematyka […]

9 kwietnia 2018

Książki lutego: Świst, Krodel, Rogala i Wójcik


na luzie

W styczniu miałam mało czasu na czytanie, ale to i tak nic w porównaniu z lutym. Działo się dużo, więc poważniejsze pozycje sobie odpuściłam. Skupiłam się na prostych czytadłach, które czyta się chwilę. Są takie książki, które idealnie nadają się do pociągu i ogólnie do czytania w biegu i właśnie takie wybierałam w poprzednim miesiącu. […]

6 marca 2018

Książki stycznia: Riggs i Griffith


na luzie

  Styczeń jest zwykle zdecydowanie dobrym miesiącem na czytanie. Długie wieczory i brzydka pogoda sprzyjają siedzeniu na kanapie z książką. Najczęściej jedna po drugiej czytam książki, które dostałam pod choinkę i odliczam dni do wiosny. W tym roku jednak styczeń upłynął mi pod znakiem nauki, a co za tym idzie czasu na czytanie miałam jakby […]

6 lutego 2018

Sprawdzone sposoby na przetrwanie zimy


na luzie, na obcasach

Jeśli lubicie jak jest zimno, a na mrozie czujecie się świetnie, nie czytajcie dalej. Ja zimy serdecznie nie znoszę. Jest zimno, ciemno i źle. I jakoś trzeba ten trudny czas przetrwać. Zima jest ładna na filmach Oglądam film, którego akcja toczy się gdzieś na biegunie zimna, czyli w Kanadzie. Piękne krajobrazy, ulice ładnie przysypane śniegiem, […]

17 stycznia 2018

Książki grudnia: Cameron, Ficner-Ogonowska i Rankin


na luzie

Teoretycznie grudzień powinien być miesiącem czytania, bo wolne, bo zimno, bo Boże Narodzenie. W praktyce jednak nie wygląda to tak różowo. Początek grudnia mam zawsze “wyjęty” z życiorysu, a potem nadganiam świąteczne przygotowania. Czas na czytanie zawsze znajdę, ale nie tyle, ile bym chciała. Psiego najlepszego, W. Bruce Cameron Książkę przeczytałam w pociągu na trasie […]

4 stycznia 2018

Ale ci zazdroszczę…


na luzie, za biurkiem

Zawsze robię sobie długi urlop w grudniu. Na Boże Narodzenie mam dwa tygodnie wolnego. I tak niewiele się w tym czasie dzieje, a w zamian za to ja czuję się trochę jak bym znowu była w szkole. Mogę spokojnie przygotować się do Świąt i dobrze je przeżyć. Nie bez znaczenia jest też fakt, że najchętniej zapadałabym w […]

10 grudnia 2017