Codziennik: nie tak miało to wyglądać


codziennik

Początek miesiąca nie zwiastował niczego zaskakującego, ale potem okazało się, że jednak nie ma większego sensu przywiązywać się do konkretnego planu. Czasem trzeba elastycznie reagować na to, co się dzieje 🙂 Od półmaratonu do piąteczki Miesiąc zaczęliśmy od wieczornego półmaratonu na Pradze. Przez cały dzień miałam wyjątkowo pozytywne nastawienie i z wielką niecierpliwością czekałam na […]

3 października 2018

Codziennik: wyjazdy i bieganie


codziennik

Sierpień zaczęłam zapaleniem oskrzeli. To naprawdę nie był dobry początek. W planach miałam ostatnie treningi przed półmaratonem, a zamiast tego siedziałam w domu dostając zadyszki po przejściu kilku kroków. Podjęłam jakieś mało sensowne próby biegania, ale przez pierwszą dekadę miesiąca głównie byłam sfrustrowana moim stanem zdrowia. Najbardziej było mi przykro, że musiałam zrezygnować ze startu […]

1 września 2018

Codziennik: uwielbiam wakacje


codziennik

Zdradzę wam tajemnicę – wciąż lipiec i sierpień nazywam wakacjami. Trochę jestem usprawiedliwiona, bo cały czas kontynuuję edukację. W czerwcu skończyłam studia podyplomowe zdając z wynikiem pozytywnym egzamin, ale to nie tylko o to chodzi. Staram się, żeby te dwa miesiące faktycznie były wyjątkowe. Korzystam z letnich atrakcji i na pierwszym miejscu stawiam naładowanie baterii […]

3 sierpnia 2018

Codziennik: Się działo!


codziennik

Ostatnio sporo się dzieje. To znaczy nie samo się dzieję, tylko za moją sprawą. Próbuję znaleźć czas na wszystko. Jest tyle rzeczy, które mnie interesują i które chcę robić, a przecież doba nie jest z gumy. I w ten ograniczony czas staram się wcisnąć jak najwięcej. Tak też było w czerwcu. Run Ardilla, run Pisałam o tym, […]

1 lipca 2018

Codziennik: Intensywny maj


codziennik

W zasadzie nie miałam jakichś specjalnych planów. Wręcz wydawało mi się, że w maju za bardzo nic ciekawego nie będzie się działo i będę miała mnóstwo wolnego czasu. Liczyłam zwłaszcza na to ostatnie. Skąd mi się wziął taki pomysł? Ot, zagadka. Rzeczywistość oczywiście okazała się nieco dobiegać od moich wyobrażeń, ale to dobrze 🙂 Ładne […]

3 czerwca 2018

Codziennik: wiosenny kwiecień


codziennik

W końcu nastała wiosna, a wraz z nią… dla odmiany zapalenie zatok. Chyba zostanę laryngologiem. W zasadzie już jestem ekspertem od problemów z zatokami i niestety cały czas pogłębiam wiedzę na ten temat. Na szczęście jedną z rzeczy, których już się nauczyłam, to fakt, że zapalenie zatok (o ile człowiek poza tym dobrze się czuje) nie jest […]

2 maja 2018

Codziennik: Egzaminy, rocznica i trochę sportu


codziennik

Mówi się, że w marcu jak w garncu i tego roczny marzec potwierdził tę tezę w 100%. Początek miesiąca był mroźny, potem na chwilę wpadła wiosna, którą zaraz przegnał powrót zimy. Pogoda dostarczyła sporo rozrywek, ale i u mnie sporo się działo. Egzaminowo-rocznicowo Na początku miesiąca miałam egzamin semestralny na studiach podyplomowych, do którego podeszłam […]

3 kwietnia 2018

Codziennik: miesiąc bez weekendów


codziennik

Mam skłonność do łapania kilku srok za ogon. Zapominam przy tym, że doba ma tylko 24 godziny, a pewne rzeczy same się nie chcą robić. Efekt jest taki, że przez ostatni miesiąc nie miałam ani jednego wolnego dnia. W tygodniu praca, a w weekendy szkoła, urodziny Taty i zaraz potem imieniny Mamy. Do tego dwa […]

2 marca 2018

Codziennik: naukowy styczeń


codziennik

Styczeń to jeden z moich dwóch najmniej ulubionych miesięcy roku. Jest zimno, ciemoa i w zasadzie należałoby siedzieć w domu pod kocem i czytać książki. Względnie oglądać filmy. Albo grać w coś. W tym roku jednak, co zupełnie nie w moim stylu, styczeń upłynął pod znakiem wychodzenia z domu i nauki. A także oczywiście nierównej […]

3 lutego 2018