Zimowe Roztocze 2020 – Półmaraton Chrząszcza


bieganie

Przed pierwszym startem w 2020 czułam lekki niepokój. Po przerwie na przełomie listopada i grudnia biegało mi się fatalnie. Czułam się ociężała i w ogóle średnio. Nawet podejrzewałam anemię (i z resztą bardzo się nie pomyliłam). Krótko mówiąc, nie czułam się w najlepszej formie. Zmiana planów 30 grudnia do naszej rodziny dołączyły dwa kociaki, więc […]

19 stycznia 2020

VII Maraton Kampinoski, czyli mój debiut w ultra


bieganie

Nie do końca wiem jak to się stało, że w ogóle zapisałam się na ten bieg. Przy okazji Biegu  Łosia wyskoczyła mi informacja o PÓŁmaratonie Kampinoskim w październiku poprzedniego roku. Pomyślałam, że jakby ten półmaraton był tydzień przed Chorwacją, to może bym pobiegła. Potem okazało się, że jednak będzie w połowie listopada a nie w […]

4 grudnia 2019

Dalmacija Ultra Trail, czyli mój pierwszy zagraniczny bieg


bieganie

Pomysł wyjazdu narodził się rok temu, zaraz po zakończeniu imprezy. Co mnie urzekło i zachęciło do umieszczenia DUT na liście tegorocznych biegów? Ciężko powiedzieć. Duży wpływ miały pozytywne opinie, ale również zdjęcia z regionu i częściowo strona  organizatorów. Chyba tak naprawdę to właśnie strona internetowa organizatorów i ich profil na facebooku ostatecznie przesądziły sprawę i […]

5 listopada 2019

Moje bieganie


bieganie

Czas chyba na swoisty coming out. Przez czas jakiś udawałam, że wcale tak nie jest i że bieganie jest tylko „przygodą”, sposobem na spędzenie czasu z mężem i na przewietrzenie głowy.  Ale prawda jest taka, że w ciągu ostatnie roku bieganie stało się bardzo istotnym elementem mojego życia. Tak istotnym, że wręcz jednym z definiujących. […]

31 października 2019

IX Półmaraton Szelkowski


bieganie, na macie

Ten bieg wyjątkowo wynalazł mój mąż. Zwykle to ja jesem naszym głównym biegowym poszukiwaczem, planowaczem i logistykiem. Ale tym razem było inaczej – Tomek wysłał mi link do wydarzenia na Facebooku, a mnie nie trzeba było długo namawiać. Zapisywanie na biegi przychodzi mi z ogromną łatwością. Zwłaszcza z dużym wyprzedzeniem. Im dłuższe perspektywa tym więcej […]

15 maja 2019

DOZ Maraton Łódź – część 2


bieganie, na macie

Do Łodzi pojechaliśmy w sobotę pociągiem ŁKA-Sprinter. Łódzka Kolej Aglomeracyjna dla osób biorących udział w wydarzeniu oferowała w weekend darmowe przejazdy na terenie województwa łódzkiego a także na trasie Warszawa-Łódź. Uważam, że to naprawdę świetny sposób wsparcie imprezy i zawodników. Oczywiście skorzystaliśmy z oferty i z wydrukowanymi voucherami wsiedliśmy do pociągu. Komunikacja miejska w Łodzi […]

9 kwietnia 2019

DOZ Maraton Łódź – część 1


bieganie, na macie

Od samego początku to był szalony pomysł. Wszystko zaczęło się od kilku słów. Co jakiś czas mój mąż powtarzał, że chciałby przebiec maraton. Początkowo nie brałam tego poważnie. Ale kiedy przed półmaratonem w Radzymienie Tomek oświadczył, że jeśli dobrze nam pójdzie to zapisze się na Maraton Warszawski stało się jasne, że sprawa jest jak najbardziej […]

8 kwietnia 2019

3. Półmaraton Leśny “Na Żarcie”


bieganie, na macie

Do Legionowa na Półmaraton Leśny mieliśmy pojechać razem i razem pobiec. Wyszło inaczej. Choroba stanęła w poprzek tego świetnego planu. Mąż się kurował w domu a ja 30 marca na bieg jechałam sama. To znaczy nie całkiem sama, bo towarzyszyła mi silna ekipa pluszaków. Tak na wszelki wypadek, żebym nie czuła się samotna. Dojazd komunikacją […]

31 marca 2019

Szczęśliwi biegają ultra?


bieganie, na luzie

Zafascynowa książką “Ultra. Dobiegniesz dalej niż myślisz” postanowiłam sięgnąć po inną pozycję o podobnej tematyce. Wybrałam “Szczęśliwi biegają ultra” Magdaleny Ostrowskiej-Dołęgowskiej i Krzysztofa Dołęgowskiego. Z opisów i recenzji spodziewałam się czegoś podobnego do wcześniej czytanej “Ultra”, czyli przede wszystkim wciągającej historii. Ludzie “Szczęśliwi biegają ultra” to opowieść przede wszystkim o ludziach, o ich marzeniach i […]

14 marca 2019

39. Półmaraton Wiązowski


bieganie

Nie lubię zimy i jestem strasznym zmarźluchem. Ubiegłoroczny Półmaraton Praski był koszmarnym niewypałem, bo zmarzłam czekając na start. W połowie sierpnia Nocną Dychę w Toruniu biegłam w kurtce. W zasadzie można uznać, że zawsze i wszędzie jestem najcieplej ubraną osobą. Kiedy na początku jesieni stwierdziłam, że nawet zimą (o ile nie będzie padać i nie będzie […]

25 lutego 2019